Tym razem nieco mniej radosne wieści z Bełchatowa. Z pieciu kolarzy których wystawił sztab szkoleniowy LUKS Trójka Piaseczno bez szwanku uszło tylko dwóch. Co się takiego stało?
43.Memoriał Łasaka w Bełchatowie-Grocholicach, wyścig szosowy ze stratu wspólnego. Prawo startu mieli zawodnicy z licencją od Juniora do Młodzika. Piaseczno wystawiło do rywalizacji pięciu młodzików z L.U.K.S. "Trójki". Bełchatów okazał się dla nich bardzo nieprzyjazny. Na pierwszej rundzie defekt roweru Tomasza Grzesiaka i przewrotka Jakuba Kozickiego. Obaj kolarze szybko sie pozbierali i dogonili główną grupę. Na drugiej rundzie gume złapał Kacper Machaj. Na trzeciej rundzie, na ostatnim zakręcie przed finiszem młodzików czołowa grupa wymieszała się z zawodnikami kategorii junior. Jeden ze starszych kolegów uderzył przednim kołem w tylne koło Jakuba Kozickiego co przy takiej prędkości mogło zaskutkować jedynie kraksą. Efekt: poobijany i mocno pościerany zawodnik z wybitym palcem i ściętym fragmentem drugiego, uszkodzony rower. Kuba próbował jeszcze walczyć o dogonienie finiszującej grupy, ale mówiąc szczerze nie było to wykonalne. Ostatecznie ukończył wyścig na 21 pozycji z 45 startujących. Z pozostałych zawodników najwyższą 13 lokatę uzyskał Jakub Kamiński, który szczęśliwie uniknął przygód w tym wyścigu. Tomasz Grzesiak był 22, Arek Kusiak 24 a Kacper Machaj 32.
KM,foto i materiały prasowe LUKS Trójka.