W najbliższą sobote o godz 15:00 na hali CEIS w Mysiadle przy ul. Kwiatowej 28 trzecioligowe seniorki Krótka Mysiadło podejmą u siebie Asto Piaseczno. Nie od dziś wiadomo że obydwie ekipy za soba nie przepadają przez niedawną historię z licencjami, która jak się okazuje dalej jeszcze ma miejsce. Mowa o trzech siatkarzach i jednej siatkarce.
W kadetkach Astonianki nie były w stanie jak narazie nawiązać walkę z Mysiadłem. Czy tak samo będzie w tym meczu? Według ekspertów Krótka jest oczywistym faworytem. Nie jest ich to pierwszy sezon w trzeciej lidze więc z pewnością są bardziej doświadczone. Natomiast dla Piaseczna jest to dopiero pierwszy sezon w historii. Dla Mysiadła będzie to już piate spotkanie a dla Asto dopiero drugie. W poprzednich spotkaniach lesznowolska ekipa róźnie sobie radziła. Sokołów SA NIKE Węgrów 2:3 (25:21,21:25,25:22,19:25,6:15), MUKS Krótka Mysiadło vs.UKS Esperanto Warszawa 3:0 (25:14,25:16,25:17) SPS Konstancin Jeziorna vs.MUKS KrótkaMysiadło 3:2 (25:14,20:25,19:25,25:19,15:11). Natomiast Astonianki dobrze zaczeły sezon ale już w drugim spotkaniu musiały uznać wyższosć rywalek. NIKE Węgrów 3:0 ,UKS Sparta Grodzisk Mazowiecki na wyjeździe 0:3 (24:26,17:25,19:25).
Kto tym razem wygra? Przekonamy sie już w tą sobote o godz. 15:00. A co powiedzieli nam trenerzy obu ekip:
Michalina Tokarska trenerka Krótka Mysiadło:
Odczucia mamy takie jak przed każdym meczem, jak najlepiej zagrać.. Nigdy nie podchodzę do meczu z obawą o jakąś zawodniczkę z drużyny przeciwnej.
Żeby uzyskać dobry wynik musimy zagrać swoją siatkówkę, cieszyć się z gry i walczyć o każdą piłkę.
Trener Asto Piaseczno:
Krzysztof Mogilski, fot: Asto Piaseczno