Większość czytelników wreszcie budzi się ze snu. Wreszcie usłyszy upragniony dźwięk gwizdka z ust niezbyt lubianych arbitrów, wreszcie będzie skakać z radości lub spuszczać głowę gdy rywale trafią do siatki. Będziemy również zaglądać na inne areny sportowych zmagań.
DL fot. KM