Niewiele wysiłku trzeba było włożyć by po 90 minutach na tablicy widniał końcowy wynik 3:0 dla KS'u Konstancin. Stołeczny Świt nie stawiał tak wielkiego oporu, co było zresztą do przewidzenia.
Gospodarze panowali na boisku przez całe spotkanie, a jedynym lecz bardzo poważnym mankamentem była skuteczność. W pierwszej połowie KS nie zdobył bramki choć miał kilka świetnych szans. Nie tylko to martwiło trenera gospodarzy ponieważ jeszcze w pierwszej części gry podczas główkowania Michał Sodel zderzył się z zawodnikiem gości. Zawodnik KS-u prawdopodobnie złamał nos i konieczna była zmiana. W drugą połowę gracze z Konstancina weszli zdecydowanie lepiej. Już na początku po dośrodkowaniu Patryka Kościanka bramkę głową zdobył Krzysztof Bogacki. Chwilę później ta dwójka znowu miała udział przy bramcę. Tym razem po asyście Kościanka Bogacki skierował piłkę nogą do siatki. Wynik mógł być znacznie wyższy lecz gospodarze marnowali co rusz dogodniejsze sytuację. Wynik na 3-0 ustalił w ostatniej minucie meczu Mateusz Nowak.
KS Konstancin – Świt Warszawa 3:0
Bramki: Bogacki x2, Nowak
KB fot. SS