W trakcie trwania naszej weekendowej relacji, podana została informacja o tym, że następne spotkanie ekstraligowe GOSiRki rozegrają nie za tydzień z Unią Racibórz, lecz dopiero za 14 dni tocząc bój przeciwko KKP Bydgoszcz. Dlaczego tak się stało? Więcej poniżej.
Wszyscy ostrzyli sobie zęby na tą potyczkę. Dokładniej w sobotę, o godzinie 11 zajmujące obecnie w ligowej tabeli ósmą pozycję (bardzo blisko strefy spadkowej) na stadionie miejskim w Piasecznie miały wybiec zespoły: gospodyń oraz aktualnych mistrzyń Polski, Unii Racibórz. Smaczku tej rywalizacji dodaje fakt, iż po ostatnim zderzeniu się obu ekip to biało-niebieskie wyszły z opresji, sensacyjnie ogrywając na obcym sobie terenie klub z aglomeracji Śląskiej 2:1.
Teraz sytuacja jest z goła inna. Zespół dowodzony zarówno przez przez prezesa i trenera znajdującego się w osobie Remigiusza Trawińskiego dzięki zwyciężeniu gurpy eliminacyjnej do Ligi Mistrzyń awansowały do 1/16 finału tych rozgrywek. Akurat traf chciał, że pierwszy mecz "Unitki" rozegrają 17 października (czwartek) z tureckim Konakiem Belediyespor.
Z nieoficjalnych informacji jakie krążą to najprawdopodobniej GOSiRki i przedstawicielki klubu z Raciborza powalczą a ligowe punkty 9 lub 10 listopada.
Darek Lipski fot. SS