Kilka dni i po raz pierwszy będzie można ujrzeć na parkietach ligowych koszykarzy zarówno KS'u jak i MUKS-u Piaseczno, z tym że początki zarówno jednych jak i drugich będą miały miejsce na wyjazdach (odpowiednio Skierniewice i Płock). Wiadomo również nie od dziś, że oba kluby łączą złowrogie stosunki. Kolejną cegiełkę do tego pakietu dorzuciła gmina, na której polecenie zmniejszono możliwość przygotowań przedmeczowych II-ligowca na rzecz III-ligowca.
Zamieszania ciąg dalszy. Najpierw wiadomo było, że PWiK nie przedłuży umowy sponsorskiej z zespołem, teraz po raz kolejny rzucane są kłody pod nogi podopiecznym Teodora Mołłova. Chodzi mianowicie o halę Szkoły Podstawowej nr. 5 w Piasecznie, gdzie od kilku lat można było spotkać biało-niebieskich którzy szlifowali formę przed spotkaniami o cele jakie im postawiono. Władze wraz z MUKS'em (najprawdopodobniej na wniosek drugiej z podanych przed chwilą stron) zrobią wszystko, by całkowicie wykurzyć jedyną sekcję Klubu Sportowego z areny. Póki co od dziś obowiązuje "przyzwolenie" na raptem 2 treningi w tygodniu, w dodatku terminy są niezbyt przychylne.
Nasz reporter widział ów "zalecenie" na własne oczy. Czarno na białym jest napisane, że we wtorki, czwartki i piątki w godzinach 20:30-22:00 sala będzie udostępniona MUKS-owi. Jednakże tego skrawka papieru nie można uznać jako oficjalny dokument z bardzo prostej przyczyny – brak sygnatur prawnych w postaci pieczątki i podpisu osoby do tego upoważnionej (w tym przypadku p. Dyrektor SP5). Taką kartkę mógł wydrukować w akcie desperacji uczeń I klasy by potem przekazać jednemu z nauczycielów od Wychowania Fizycznego. Co ciekawe, jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy ponoć seniorzy występujący w najniższej klasie rozgrywkowej nie za często będą pojawiać się tam w wyznaczonych godzinach, zjawiając się jak zawsze kilkaset metrów dalej.
Drobna rada – jeśli za coś się brać, to raz a dobrze a nie na raty.
Uwaga: Jeśli któraś ze stron nadzwyczaj czuje się urażona ów wpisem, prosimy o wysłanie pocztą elektroniczną treść, która zostanie opublikowana na naszych łamach. Można znaleźć w zakłade kontakt.
Darek Lipski fot. SS