Wczoraj do siedziby UMKS-u Piaseczno dotarła decyzja Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, na mocy której drużyna, której trenerem zostanie Jarosław Ludwiniak, rozpocznie powrót na szczyty od A-Klasy, tocząc boje na przysłowione noże i nożyczki m.in z rezerwami Sparty Jazgarzew oraz Perły Złotokłos. Radość jaką przyniosła ta wieść jest widoczna nie tylko w władzach oraz zawodnikach klubu który będzie grać na boisku miejskim przy ul. 1 Maja 16, ale także w umysłach i ciałach piłkarzy mający swój mniejszy bądź większy udział w historii jak to kiedyś nazwałem ,,diamentu powiatu". Zapytaliśmy się kilku z nich.
Czerwiec 2009, świętowanie awansu do 3 ligi fot. kspiaseczno.jogger.pl
Emil Wrażen (obecnie GKP Targówek) – Bardzo mnie taka wiadomość ucieszyła, bo nie ukrywam, ze to w KS mnie wypromował i pozwolił chociaż na chwilę zaistnieć.Trzymam kciuki za to aby Piaseczno rok po roku wspinało się coraz wyżej !
Marcin Pieniążek (obecnie bez klubu) – Bardzo dobra decyzja, ponieważ to duże miasto.Wielu młodych ludzi trenuje piłke w rocznikach Piaseczna i też w okolicznych klubach Pozniej sie konczy wiek juniora co lepszy to pojdzie gdzies wyżej a taki przeciętniak albo rzuci piłkę albo pojdzie do jakiejs a klasy sie kopac w czoło. Poza tym sporo jest zawodników z okolic którzy mają sentyment do tego klubu i zamiast jezdzic do Grojca, Warki czy Bialobrzegow z pewnoscia z uśmiechem na usta przyszliby grać dla Piaseczna.
Wypowiedzi będą aktualizowane na bierząco