Do remisu jeden krok – tak w skrócie można opisać wczorajsze występy drużyn z terenu Piaseczna zarówno w Lidze Okręgowej jak i A-Klasie. Błędy w defensywie czy brak doświadczenia niektórych zawodników – na tym głównie skupiły się pomeczowe uwagi trenerów Perły Złotokłos i Laury Chylice.
fot. Laura Chylice
Na początek Raszyn, miejsce od dawna niesprzyjające. Murawa dość nierówna a i klimat nieprzyjemny. po raz kolejny przekonali się v-ce liderzy okręgówki ze Złotokłosu. Od sezonu 2009/2010 nie potrafili wygrać z wczorajszym rywalem ani razu za to przegrywając 4 spotkania i jedno remisując. Jedyna zdobycz bramkowa otwierająca wynik meczu padła dopiero na początku drugiej połowy. Później szkoleniowiec gospodarzy wprowadził zmiany które – jak się później okazało – dały sukces niżej notowanej drużynie. Podopieczni Krystiana Kopeckiego nadal utrzymują przewagę nad trzecią w tabeli Przyszłością Włochy wynoszącą obecnie 5 punktów.
KS Raszyn – Perła Złotokłos 2:1
Na zdecydowanie trudniejszy teren bo do Ożarowa Mazowieckiego musiała się wybrać Laura Chylice. Lider podejmował jedną z najsłabszych ekip walczących o pozostanie na tym szczeblu rozgrywek. Od początku jednak zaakowałi podopieczni Daniela Barcickiego który miał dylemat w postaci jak najszczelniejszej defensywy lub jak najgroźniejszego ataku. Jednak jak to w rozgrywkach tego typu szczebli bywa, nie wystarczą chęci. Do wygranej potrzebne są twarde kości oraz pięści (które nie zostały użyte)
Ożarowianka Ożarów Mazowiecki – Laura Chylice 1:0
A-klasowe derby pomiędzy rezerwami Perły Złotokłos oraz Sparty Jazgarzew mimo 3 bramek nie obfitowały w wlekie emocje jakie towarzyszą tego typu spotkaniom. Zażarta walka o każdy centymetr boiska o dziwo się nie skończyła jakąś groźną kontuzją. Ani jedni ani drudzy nie mają praktycznie już o co grać, bo nie grozi im ani spadek ani awans do Okręgówki.
Perła II Złotokłos – Sparta II Jazgarzew 2:1