Niewiele było trzeba żeby można było się stać częścią czegoś, co dopiero się tworzy, zaczyna. Wystarczyło na nogi założyć obuwie doposażone dodatkowo w 4 kółka po każdej stronie i żwawym rytmie w takt muzyki odbyć wieczorną wycieczkę po ulicach Piaseczna, Zalesia Dolnego i Orężnej.
fot. SS
Pierwsi amatorzy jazdy na ośmiu kołach pojawiali się już na godzinę przed rozpoczęciem wydarzenia. Z każdą chwilę miejski Rynek zapełniał się coraz szczelniej a służby medyczne i ochraniające przejazd zbroiły się w cierpliwość tylko po to by móc wyruszyć. Na początek kółko po głównych arteriach miasta: Kościuszki do ronda Solidarności, następnie nawrót w cąg Kilińskiego-Sierakowskiego-Warszawska a by dopełnic formalności związane z określeniem ,,pętla" ten barwny korowód skręcił dwukrotnie w lewo przetaczająć się po fragmentach Mlynarskiej i Pułąwskiej w okolice Krzyża usytuowanego przy domu Parafialnym należącym do najstarszej parafii na terenie gminy. Zakręt w prawo i mający ok. 1000 metrów prosty odcinek (prosty z założenia, wiadomo jakie są tam dziury) u;. Jana Pawła II.
Po chwili uczestnicy wyłonili się i najpierw zjechali a następnie zmagali się z podjazdem, czyli emocjami jakie gwarantuje ul. Dworcowa. Następnie krótka wycieczka po Zalesiu Dolnym wiodąca po trasie: Sienkiweicza, Pomorska, Broniewskiego i Wyczółkowskiego do Orężnej gdzie był najgorszy fragment trasy. Niezliczone wyboje oraz urwiska asfaltowe mogły zagrozić bezpieczeństwu a jednak ten fragment wysłuchano organizatorów i nie doszło do żadnego upadku. Potem przejazd przez tory (zła wiadomość dla czytelników szukających mocnych wrażeń – nie jechał żaden pociąg). Dalsza część obfitowała w niespotykaną dotychczas kiedykolwiek spokój i radość przez Jana Pawła II, Dworcową, Nadarzyńską, Wojska Polskiego, Kusocińskiego, Puławską i ponownie robiąć kółko wokół miasta do rynku.
Jak na dość spontacniczny charakter informacja o wycieczce zostałą ogłoszona raptem 3 dni przed startem) odniosła spory sukces. Spod Urzędu Stanu Cywilnego wyruszyło ok. 150 osób a nie zabrakło wielu rowerzystów oraz wielbicieli… hulajnogi. Nie wiadomo jeszcze czy ujrzymy tego typu inicjatywę na terenie Piaseczna, lecz warto by było.
Zapraszamy do galerii na Facebooku -> Przejdź