czwartek , 3 kwiecień 2025

Playarena P-no: W Górze wiedzą co to solidarność (zwycięstw)

W ostatniej kolejce wszystkie mecze zostały rozegrane bez problemów. Dzięki temu było o wiele ciekawiej w lidze i wiecej meczów do obejrzenia.  Ekipy które pojawiły się w miejsce Gwardi Piaseczno oraz Młodych Orłów zostały niezbyt miło przyjęte, a w tabeli nie licząc niepodzielnego lidera który ma już 10 punktów przewagi nad drugą ekipą  w ekstralidze, po raz kolejny robi sie ciekawie. Tabela w lidze piaseczyńskiej zmienia jak w kalejdoskopie 

 

11. kolejka stała pod znakiem dwóch szlagierów. W pierwszym zmierzyły się drużyny wicelidera – Futbolowych Analfabetów oraz trzeciej drużyny w tabeli ligowej – Młodych Wilków Góra Kalwaria. W drugim zaś walczyły ze sobą aktualny obrońca tytułu Mistrza Playareana Piaseczno – Albicelestes Calvaria oraz wicemistrz sprzed dwóch lat – Promil Chylice. Kto zwyciężył w tych starciach? Czy lider przedłużył swoją serię zwycięstw? Jak zaprezentowała się rozgrywająca swój drugi mecz w rozgrywkach Ekstraklasy drużyna Mario Brosów? Oto podsumowanie 11. kolejki Ekstraklasy Playarena Piaseczno.

Return Husaria 12:6 Bobofruty

Po słabszej pierwszej części sezonu Return powoli powstaje z kolan, co zwiastował już mecz 10. kolejki z EL Pistolero. Wówczas do zwycięstwa drużynie Bartosza Piętka trochę jeszcze brakowało, jednak dobra gra we wspomnianym spotkaniu dała niewątpliwie zespołowi Husarii sporą dawkę motywacji przed starciem z Bobofrutami. Ci zaś przystępowali do 11. kolejki po porażce przeciwko Futbolowym Analfabetom 4:7 w 9. kolejce zmagań (mecz 10. kolejki pomiędzy Bobofrutami a Albicelestes Calvaria został przełożony i rozegrany zostanie w ciągu najbliższego tygodnia). Mecz potwierdził wcześniejsze przypuszczenia. Zgodnie z zapowiedziami ekspertów Return w końcu odpalił na dobre i w tym spotkaniu pokazał ogromny charakter. Na boisku przeważał zdecydowanie. Na dobre wyszło tej drużynie miejsce rozgrywania spotkania, gdyż dało się zauważyć, że boisko przy GOSiR w Piasecznie ma pozytywny wpływ na Husarię. Bobofruty próbowały nawiązać walkę, przez co otworzyły się na kontry rywali. To sprawiło, że straciło w tym starciu aż 12 bramek (w 9 poprzednich spotkaniach straciło łącznie 45 goli!). Ten mecz był bardzo ważny dla losów obydwóch drużyn, a triumf Returnu sprawił, że traci do swoich niedzielnych rywali już tylko 3 punkty. Rywalizacja w kolejnych meczach pomiędzy tymi zespołami zapowiada się niesłychanie interesująco.


 

El Pistolero 23:3 Campeones Piaseczno

Przed tym spotkaniem drużyna Campeones była jedynym rywalem, którego „Bandyci” w tym sezonie nie zdołali jeszcze pokonać. Związane to było z faktem, że Campeones dopiero dołączyło do rozgrywek w miejsce Młodych Orłów. Dla zespołu Patryka Bocheńskiego to starcie było debiutem w obecnym sezonie Ekstraligi. Na pewno nie ułatwiało to zadania rywalom, gdyż nie mogli być pewni tego, co pokażą ich oponenci. Od pierwszej minuty zdecydowanie przeważał jednak aktualny lider rozgrywek, który pewnie punktował Campeones niczym najwytrawniejszy bokser. Ozdobą spotkania była niewątpliwie przepiękna bramka zdobyta przez bramkarza El Pistolero, Łukasza Jędrala, który fenomenalnym strzałem z połowy boiska trafił w samo okienko bramki rywali. Po takim ciosie niewątpliwie ciężko się pozbierać i znalazło to swoje potwierdzenie na boisku, gdyż Campeones nie było w stanie nawiązać równej walki ze zdecydowanie mocniejszym rywalem. Na pierwsze zwycięstwo zawodnicy Patryka Bocheńskiego będą zmuszeni poczekać minimum tydzień, aż do starcia z Returnem Husaria.
 

Futbolowi Analfabeci 2:5 Młode Wilki Góra Kalwarii

Przed Euro 2016 we Francji internet obiegł filmik ze Sławomirem Peszko wykrzykującym do kamery: „Będzie się działo!”. Byłaby to niezła zapowiedź starcia wicelidera z 3. drużyną ligi. W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi ekipami padł remis 2:2, co dodatkowo podgrzewało atmosferę przed meczem rewanżowym. Nie było więc nic dziwnego w tym, że oba teamy wybiegły na boisko podwójnie zmotywowane, co zaowocowało kolejnym interesującym widowiskiem. Fani obydwóch drużyn nie mogli narzekać na nudę, gdyż rywalizacja stała na bardzo wyrównanym poziomie. Postawieni pod ścianą zawodnicy Młodych Wilków, dla których porażka w tym starciu oznaczałaby bardzo duże zwiększenie straty do liderującej dwójki, zareagowali jednak w najlepszy możliwy sposób i w pewnym stylu zatriumfowały w tym spotkaniu. Dzięki temu zepchnęli swoich niedzielnych rywali na 3. miejsce w tabeli, samemu zajmując lokatę wicelidera rozgrywek.
 

Albicelestes Calvaria 7:6 Promil Chylice

Kolejne niezwykle emocjonujące widowisko piłkarskie. Obie drużyny plasują się na bliskich sobie lokatach w tabeli ligowej i bezpośrednio rywalizują o miejsca medalowe. W pierwszym starciu pomiędzy tymi zespołami triumfowali podopieczni Maxa Litki, wygrywając  8:7. Od tego czasu upłynęło już jednak wiele wody w Wiśle, a rywale z Góry Kalwarii zdążyli wrócić do życia. To zwiastowało ogromne emocje, a wszyscy ci, którzy liczyli na taki właśnie scenariusz, nie mogli czuć się zawiedzeni. Spotkanie zgodnie z przewidywaniami sprawiło ogromne emocje i stało na wysokim piłkarsko poziomie. Widać było jakość piłkarską obydwóch zespołów oraz ogromną motywację związaną z tym starciem. Ponownie, tak jak w drugiej kolejce sezonu, o zwycięstwie zadecydowała jedna bramka, lecz tym razem szalę zwycięstwa przeważyli na swoją korzyść obrońcy tytułu, którzy dzięki dobrej postawie zainkasowali kolejne 3 punkty i kontynuują pościg za czołówką ligowej tabeli. Dzięki temu rezultatowi rywalizacja o czołowe miejsca w tabeli zrobi się niewątpliwie jeszcze ciekawsza.
 

Mario Brosy 1:8 Scorpion Władysławów

Po niewielkiej porażce sprzed tygodnia przeciwko Młodym Wilkom, Mario Brosy typowane były na czarnego konia sezonu. Wielu zwiastowało im również zainkasowanie pierwszych w sezonie punktów już w starciu przeciwko zespołowi Scorpiona Władysławów. Scorpion mierzy jednak w miejsce na podium rozgrywek, a co za tym idzie, nie przyjmował do siebie ewentualnej porażki z niedzielnym rywalem. Jak się okazało, doświadczona drużyna z Władysławowa była przeszkodą nie do pokonania dla drużyny z Góry Kalwarii i nie miała w tym starciu najmniejszych problemów z osiągnięciem dobrego dla siebie rezultatu. Mario Brosy stać było na zdobycie jedynie jednej bramki w tym starciu, podczas gdy rywale trafiali aż ośmiokrotnie. To spotkanie poprawia sytuację Scorpiona, który ma na swoim koncie 19 punktów oraz jeden zaległy mecz. Jeśli zdoła w nim zwyciężyć z zespołem Albicelestes Calvaria, to przesunie się na 3. miejsce w tabeli ligowej. Jedno jest pewne – Scorpion nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i nadal walczy o najwyższe lokaty. Dzięki temu zwycięstwu zdołał awansować na 4. miejsce w tabeli i kto wie, na której pozycji ostateczne skończy. Mario Brosy kolejną szansę na zdobycie pierwszych punktów w sezonie 2016/2017 otrzymają za to już za tydzień, kiedy to zmierzą się z liderującym zespołem El Pistolero.

 

Tabela 1 ligi

 

Miejsce

 Drużyna

Mecze

W

R

P

Bramki +

Bramki –

Bramki +/-

Punkty

1

 El Pistolero

11

11

0

0

181

53

128

33

2

 Młode Wilki GK

11

7

2

2

86

51

35

23

3

 Futbolowi Analfabeci

11

7

1

3

112

46

66

22

4

 Scorpion Władysławów

10

6

1

3

88

55

33

19

5

 Promil Chylice

11

6

0

5

92

68

24

18

6

 Albicelestes Calvaria

9

6

0

3

77

58

19

18

7

 Bobofruty

10

4

0

6

74

57

17

12

8

 Return Husaria

11

3

0

8

75

122

-47

9

9

 Campeones Piaseczno

11

1

0

10

15

142

-127

0

10

 Mario Brosy

11

0

0

11

38

186

-148

0

 

KM/Patryk Dudzicki,  fot: playarena

2013-2024 by Piaseczno Sport News