Listopad – jeden z najmniej lubianych miesięcy przez sportowców. Nigdy nie wiadomo, kiedy wyskoczy zza chmur słońce, czy przypadkiem z owych chmur nie lunie deszcz bądź co gorsza – spadnie śnieg. Wedle prognóz temperatura nie zejdzie poniżej 5 stopni więc śnieg niestraszny. To dobra wiadomość by "teoretycznie" zakończyć piłkarską rundę jesienną 2013/2014. Dlaczego teoretycznie? Odpowiedź znajdzie się poniżej.
[spoiler title=”IV Liga” style=”fancy”]
Do Jazgarzewa przybywa jedna z mocniejszych ekip – Mazowsze Grójec. "Prawie" sąsiedzi (jakby nie patrzeć – najbliżej jest właśnie tam). Obie drużyny w ostatnimi czasie grają tak jakby się specjalnie umówiły – remisy w ostatnich dwóch spotkaniach mówią same za siebie. W uprzywilejowanej sytuacji są goście, lecz znając życie podopieczni Witolda Faliszewskiego w ostatniej domowej potyczce będą chcieli jak najlepiej zaprezentować się przed własną publicznością
[/spoiler]
[spoiler title=”Liga Okręgowa” style=”fancy”]
Klimat późno-jesienny spowodował że wracamy do sytuacji, gdy przez terminarz wypadają z ust słowa "znowu derby". Za to nie byle jakie, gdyż w planach m.in mecz na szczycie. Ujrzymy w nim: lidera z Chylic i będącą tuż za podium Perłę Złotokĺos. Smaczku rywalizacji dodaje fakt, że na murawie dojdzie do zderzenia dwóch najsprytniejszych zawodników: Piotra Madetko (Laura) i Łukasza Kanii (Perła).
Kolejna derbowa potyczka to bitwa między KS-em Konstancin a Koroną Góra Kalwaria. Gospodarze prowadzeni tymczasowo przez Macieja Wesołowskiego liczą na to, że utrzymają się na najniższym stopniu podium, lecz i to niekoniecznie może się udać. W zdecydowanie gorszej sytuacji są przyjezdni ponieważ aby realnie myśleć o ucieczce ze strefy spadkowej to muszą mieć przynajmniej o połowę krótszą serię jak przewodząca w tabeli Laura.
Kosa będzie miała tym razem zdecydowanie łatwiej od rywala zza miedzy. Na obiekcie w Bielawie zjawią się jeden z outsiderów, murowani kandydanci do spadku – przedstawiciele Piasta Piastów. Przy obecnej formie gości inny scenariusz niż wygrana podopiecznych Adriana Koprowskiego nie powinien interesować.
O wiele trudniej będą mieli piłkarze Jedności Żabieniec. Los rzucił ich do Milanówka. Przy filozofii futbolu jaką wyznają podopieczni Łukasza Matulki – remis jest w zasięgu 11 par nóg
[/spoiler]
[spoiler title=”A-Klasa” style=”fancy”]
Czas na jedyną ligę, która za chwilę zapadnie w sen zimowy. Tu na samym szczycie tabeli istnieje taki nieład, że zapewne wielu łapie się do tej pory za głowę. Zaczynamy więc od Perły II Złotokłos, której seria kilku meczy bez victorii daje się we znaki. Ugoszczą rywala idealnego na przełamanie – stołeczny Amigos. Cytując słynne słowa Tomasza Zimocha "Jeśli nie teraz, to kiedy? Jeśli nie tu, to gdzie?"
Sąsiedzi z tabeli – FC Lesznowola i rezerwy KS'u Raszyn do tej pory nie mieli jeszcze do tej pory okazji by rywalizować między sobą. Bardziej uprzywilejowany będzie klub z Raszyna ze względu na atut własnego boiska oraz dzięki temu, że najprawdopodobniej nie zabraknie zaciągu z 1 drużyny
Od kilku lat wróży się Walce Kosów rychły spadek, natomiast na przekór niezbyt życzliwym przygoda ekipy z Wólki Kosowskiej trwa nadal. Ostatki ligowe wyglądają następująco: przybywa Piast II Piastów i… raczej zwycięstwo.
O tej samej porze dojdzie do jeszcze ciekawszego spotkania. Mające regres formy (i nerwów) rezerwy KS'u Konstancin przyjmą UMKS Piaseczno. Goście jeszcze ani razu nie zdołałi na terenie rywala podnieść 3 punktów. Jedno jest pewne – szatnie będą bacznie pilnowane.
Rundę zwieńczy "Niepodległościowa" bitwa między Spartą II Jazgarzew a SEMP-em Ursynów. Nie wiadomo, kogo z IV-ligowego zespołu o pomoc poprosi Karol Matulka, lecz tak łatwo goście nie wygrają.
[/spoiler]
[spoiler title=”B-Klasa” style=”fancy”]
Jak najłatwiej o paradoks? Gdy kilka miesięcy temu grało się z właściwą drużyną a teraz z rezerwami – dotknął on Orła Baniocha. Dla drugiego zespołu Jedności będzie to ostatnia okazja by się pokazać na własnym obiekcie przed likwidacją. A i to może nie do końca zmobílizować.
Z jakiej gliny ulepieni są rywale United'u z Gassów? Raczej z tej samej co Glinianka. Oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli, co nie zapowiada piorunującego widowiska.
Stadion Orła Parysów – znany głównie z turniejów kibicowskich – stanie areną walk dla Nadstalu Krzaków Czaplinkowskich. Mniej obeznani w tych realiach goście powinni wrócić do swoich domów po remisie
Na koniec tego zestawienia B-klasowy zespół rezerw Laury Chylice, która chce bądź nie chce, ale musi przekroczyć "błękitną granicę" jaką jest rzeka Wisła. Pojadą do Rzakty, gdzie swe domowe mecze grywa tamtejszy Klub Sportowy. Nie wiadomo czego można się spodziewać po obu ekipach, może poza jednym – jak najszybszego powrotu do szatni.
[/spoiler]
DL fot. Ania Karim