W nocy na naszym fanpage'u padło dość zagadkowe pytanie: Co może łączyć piłkarską sekcję Legii Warszawa i… koszykarzy KS'u Piaseczno? Niestety żadna osoba która obserwując nas nie odpowiedziała na pytanie. Już śpieszymy donieść – firma Active Jet, która reklamuje się na koszulkach klubu z Łazienkowskiej 3. Umowa została podpisana do końca roku.
Od sporego czasu mówi się o szykanach jakie czychają na ekipę z 1 Maja 16. Pod koniec roku okazało się, że z dotowania zespołu wycofało się Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie. Od 1 stycznia podopieczni Teodora Mołłova ani razu nie ujrzeli za grę chociażby grosza. Dodatkowo mają problemy miejscem do na treningi, jeśli ktoś nie wie o co chodzi (w co wątpimy), to lepiej zajrzeć do zakładki KS Piaseczno w naszym serwisie.
W tym tygodniu została podpisana umowa pomiędzy klubem a producentem tuszy i tonerów do drukarek, oraz oświetlenia. Na meczach pojawią się 3 bannery reklamowe firmy wspierającej drużynę, dodatkowo po raz pierwszy zawodnicy ujrzą w niedługim czasie jakiekolwiek pieniądze za dzielenie się swą pasją pod koszem.
Tymczasem wiadomo również, co dzieje się w składzie biało-niebieskich: do treningu wrócił kapitan, Tomasz Wójcikiewikowski, w ciagu 2-3 tygodni na parkiecie powinien pokazać się również Sebastian Okoła, który obecnie ma nałożone mniejsze obciążenie. Najgorzej wygląda obecnie sprawa z Rafałem Pietrzakiem, który nabawił się urazu w inauguracyjnym spotaniu wyjazdowym przeciwko MKS-owi Skierniewice, możliwe że wróci do gry najwcześniej pod koniec miesiąca.
O tym, jaki to jest kolektyw z którego nawet się wyłamując (przechodząc do innego zespołu) się go wspiera, można podać za przykład Damiana Zaperta – aktualnie grający w barwach Legii zawodnik pomógł swej niedawnej drużynie załatwiając wsparcie klubu fitness GreenUp dzięki której przygotowanie fizyczne do dalszych walk ligowych to nie problem
DL fot. Darek Nowak