Cztery remisy, jeden przegrany mecz mniej i sześć zwycięstw (nie licząc spotkań derbowych) – tak prezentują się w skrócie wyniki z tego weekendu. Kolejne plusy można dodać przy: Perle Złotokłos (mimo remisu) Laurze Chylice, Kosie Konstancin, FC Lesznowoli, Koronie Góra Kalwaria, Orle Baniocha, UMKS-owi Piaseczno i Sparcie II Jazgarzew.
[spoiler title=”Rozgrywki kobiece” style=”fancy”]
III Liga
Zaczynamy od rozgrywanego wcześniej chronologicznie spotkania. O poprzedniej rywalizacji pisane było wcześniej. Z pierwszej drużyny na to spotkania zostały delegowane: obie bramkarki (najpierw Maciąg, potem Ożgo), Grudzińska, Linda Dudek i Ślubowska. Pierwsza połowa poszła po myśli Krzysztofa Dudka. Autorkami tych bramek były: Linda i Helena Jehton. Koszmar zaczął się po przerwie, gdy w 45 minucie padł gol kontaktowy. Do wyrównania doszło zaledwie… 58 sekund później.
GOSiRki II Piaseczno – Czwórka II Radom 2:2
Ekstraliga
Przed ich starszymi koleżankami czekało zdecydowanie cięższe zdanie – pokazać, że zeszłoroczne porażki (0:5 i 0:3) poszły w zapomnienie i pokazały ówczesną słabość biało-niebieskich. Gra była zdecydowania lepsza, Mariusz Malarz wydawało się że znalazł przepis na sukces. Jednakże podyktowany rzut karny w 51 minucie i Kaja Ożgo skapitulowała po raz pierwszy i ostatni w tym spotkaniu.
KKP Bydgoszcz – GOSiRki Piaseczno 1:0
[/spoiler]
[spoiler title=”IV Liga” style=”fancy”]
Szybkie prowadzenie 2:0, następnie doprowadzenie do remisu 2:2, lekka ucieczka na 3:2 i pod koniec pierwszej połowy 4:3 dla podopiecznych Witolda Faliszewskiego. Mało spotykane strzelanie powyżej poziomu okręgówki. Druga połowa obfitowała w przestój aż do 92 minuty, gdy Ożarowianka Ożarów Mazowiecki trafiła ostatnią bramkę meczu.
Ożarowianka Ożarów Mazowiecki – Sparta Jazgarzew 4:4
[/spoiler]
[spoiler title=”Liga Okręgowa” style=”fancy”]
Relacja z meczu Przyszłość Włochy – KS Konstancin znajduje się tutaj.
Strzelanie na obiekcie stołecznego Świtu rozpoczął kilkanaście sekund po pierwszym gwizdku Robert Częścik. Kolejną cegiełkę do wygranej dołożył 24 minuty później Kamil Kiełbiewski. W drugiej odsłonie tego spotkania ten sam zawodnik ustalił końcowy wynik meczu.
Świt Warszawa – Kosa Konstancin 0:3
Skromne zwycięstwo nad "czerwoną latarnią" rozgrywek, którą jest Sarmata Warszawa odniosła Korona Góra Kalwaria. Spotkanie tegorocznych beniaminków było w cieniu głównego arbitra którego decyzje były co najmniej kontrowersyjne, co przyznały obie strony. Jedyny gol dla gospodarzy padł w 21 minucie, a jej autorem był Mikołaj Nojek (drogę do bramki znalazł już po raz 10-ty w tym sezonie).
Korona Góra Kalwaria – Sarmata Warszawa 1:0
Najbardziej elektryzująca rywalizacja toczyła się w tym samym czasie w Złotokłosie. Na Traugutta zjawił się lider z Raszyna. Prowadzenie zostało objęte przez podopiecznych Krystiana Kopeckiego w 28 minucie za sprawą rzutu karnego, którego wykonał Mariusz Lisiecki. Pół godziny później uśmiechy z twarzy widzów którzy przybyli na miejscowy obiekt gdy doszło do wyrównania.
Perła Złotokłos – KS Raszyn 1:1
Gdy ktoś powie "Laura", od razu nasuwają się dwa nazwiska – Michała Madej i Piotr Madetko. Ten drugi okazał się bohaterem spotkania w którym aktualny v-ce lider był podejmowany przez Błoniankę Błonie. Madetko lokował strzały zmuszające do trzepotania siatki w 59 i 91 minucie spotkania.
Błonianka Błonie – Laura Chylice 0:2
Mętna gra bez ładu i składu – inaczej nie można scharakteryzować rywalizacji pomiędzy Jednością Żabieniec a KS'em Teresin. Skoro nie mogą słowa to niech najbardziej wymowny obrazek odda wszystkie stłamszone emocje.
fot. Ania Karim
Jedność Żabieniec – KS Teresin 0:0
[/spoiler]
[spoiler title=”A-Klasa” style=”fancy”]
Kiedyś musiało dojść do zderzenia drużyn, które… znają to boisko dobrze, a nawet za dobrze. Mowa o rezerwach KS'u Konstancin i warszawskich Siekierek (wynajmujących murawę w Oborach na mecze). Po 90 minutach w lepszych nastrojach schodzili nominalni goście, którym zwycięstwo dały dwa trafienia Huberta Skrzypka i jedno Norberta Jasika.
Siekierki Warszawa – KS II Konstancin 2:3
Mimo zeszłotygodniowej porażki robią dalej swoje i nie ma mowy by ktoś ich zrzucił z najwyższego stopnia podium – mowa o liderach z Lesznowoli, którzy przyjmowali rezerwy Okęcia Warszawa. Co jak co ale po raz kolejny musiała taka potyczka skończyć się przynajmniej czterema trafieniami.
FC Lesznowola – Okęcie II Warszawa 4:1
Ni z tąd, ni z owąd nagle dołączyli do wyścigu o awans – mowa o drugiej drużynie Sparty Jazgarzew. Wybrała się w ten weekend do Piastowa, wpakowała pięć goli tracąc przy tym jedną i tyle widziano. Różnica w tabeli między nimi a liderami wynosi tylko 4 punkty (5 miejsce).
Piast II Piastów – Sparta II Jazgarzew 1:5
Czy można wyobrazić sobie Piaseczno bez Araka w ataku i Grochowalskiego trzęsącego środkiem pola? Owszem można, a nawet trzeba. Prowadzenine dla gospodarzy dał Piotr Krawczyk, którego również miało nie być na placu gry. Kwadrans później Robert Majewski trafił z rzutu karnego… 2 razy. Za pierwszym w bliską okolicę prawego słupka pokonał Jacka Tumińskiego, lecz arbiter główny nakazał powtórzenie strzału. I powtórzył w stylu, który (kulturalnie mówiąc) wprowadził wszystkich w osłupienie. Armata wystrzeliła po raz ostatni gdy Mateusz Ruta wykończył akcję w 86 minucie. Ekipa ze Złotokłosu przybyła na 1 Maja 16 bez wzmocnień z pierwszej drużyny która grała w tym samym czasie z Raszynem.
UMKS Piaseczno – Perła II Złotokłos 3:0
[/spoiler]
[spoiler title=”B-Klasa” style=”fancy”]
Amur przemówił, Wilga strzeliła. Klub znajdujący się po prawej stronie od brzegu Wisły po raz kolejny potwierdził swą dominację. Trafienia dla przyjezdnych padały w: 18, 67, 74 i 93 minucie, natomiast honorowa bramka autorstwa Macieja Grodzkiego została zdobyta w doliczonym czasie gry przy stanie 1:3
Laura II Chylice – Amur Wilga 1:4
Za plecami Amura niespodziewanie drepcze Nadstal Krzaki Czaplinkowskie. Beniaminek nic nie robi sobie z bardziej doświadczonych drużyn i na placu boju demoluje prawie każdego, kogo się da. Tym razem ofiara zwie się Vulcan II Wólka Mlądzka a wyrok brzmi: 7:2
Nadstal Krzaki Czaplinkowskie – Vulcan II Wólka Mlądzka 7:2
W kuluarach krążył dowcip, że położona najbardziej na południe gmina zrobiła prezent Orle Baniocha z okazji… spadku do najniższej możliwej ligi na mazowszu. Niestety prawdziwy, z tym że ekipa grająca między Górą a Piasecznem coraz bardziej odcina się od złego wizerunku. Tym razem ledwo bo ledwo, ale pokonali u siebie innego "Orła", tyle że z Parysowa różnicą jednej bramki.
Orzeł Baniocha – Orzeł Parysów 1:0
Na koniec drugie i zarazem ostatnie derby tego weekendu. Chyba przed meczem na boisku pojawił się szaman którego niezrozumiały jazgot nie pozwalał na zdobycie bramki przez United Gassy. Aż do 50 minuty, gdy z rzutu karnego trafił Adam Grzywacz. Goście kończyli w dziesiątkę, lecz spotkanie zaczęło się dopiero po czasie. Okazało się, że osoba stojąca między słupkami w obozie przyjezdnych nie doniosła do sędziego swych dokumentów (zapomniał wziąć dowodu), w konsekwencji czego zostanie zweryfikowane jako walkower na korzyść gospodarzy.
Jedność II Żabieniec – GC United Gassy 3:0 (na boisku 0:1)
[/spoiler]
DL fot. KM