Najnowsze
Marek Badowski w najlepszej ósemce ME-juniorów i zwycięstwo w superlidze

Marek Badowski w najlepszej ósemce ME-juniorów i zwycięstwo w superlidze

 Na ostatnich młodzieżowych mistrzostwach Europy Marek Badowski wychowanek UKS Return Piaseczno a obecnie zawodnik ZOOLeszcz Gwiazda Bydgoszcz zakończył turniej w najlepszej ósemce w grze podwójnej i pojedynczej.  

 

W 1/8 finału wyeliminował grającego z jedynką Szweda Antona Kallberga, zaś w pojedynku o medal przegrał z reprezentującym Niemcy Dangiem Qiu 3:4. Z kolei 1/4 finału w deblu osiągnęli Badowski i Patryk Zatówka oraz Anna Węgrzyn i Julia Ślązak. Z kolei w deblu doszedł do 1/4 finału  Patrykiem Zatówka. W ćwierćfinale gry podwójnej przegrali z wegierska parą Adam Szudi i Nandor Ecseki.

Co nam powiedział Marek?: Mój wystep oceniam bardzo pozytywnie . Całe zawody czułem się wysmienicie .Wydaje mi się , ze był to jeden z najlepszych turniejow w moim życiu. O tym , że nie zdobyłem medalu w singla zadecydowało to, że gdy już było blisko zaczęło mi za bardzo zależeć przez co nie zachowałem chłodnej głowy. W każdym poprzednim meczu byłem zrelaksowany i po prosu cieszyłem sie grą a w ćwiercfinale chciałem za wszelka cene wygrać.  W ćwiercfinale debla przeciwnicy byli po prostu od nas lepsi. Ten turniej na pewno da mi dużego kopa. Najbardziej cieszy mnie fakt , że sam u siebie widze postepy. Jest to bardzo motywujace. 

 

Wczoraj  tenisista stołowy Marek Badowski wygrał swoją potyczkę w meczu ligowym superligi z Bartosze Suchem-Morliny Ostróda 3:0 (11:8 | 11:6 | 11:7). Niestety mimo victorii jego zespoł przegrał całe spotkanie 2:3.  

Marek Badowski: Wczorajsze spotkanie zaczęliśmy fatalnie bo od dwóch porażek i to po 0:3 . Nie rozumiem jak nasz Chinczyk może przegrywać , jego umiejetności są naprawde Bardzo wysokie. Mysle że ma problemy z opanowaniem stresu i zaaklimatyzowaniem sie. Ja podszedlem jako trzeci do stołu , zagralem bardzo dobrze i wygralem . Dałem drużynie sygnał do walki i taką podjelismy bo zainkasowalismy jeden punkt . Szkoda , że nie wygraliśmy bo taka szansa sie pojawila . Przy 2:2 nasz wegier przegral 2:1 i 11:9 w ostatnim secie wiec bylo bardzo blisko.

 

Krzysztof Mogilski,fot:Jean-Denis Beucher 

2013-2016 by Sportowe Media Lokalne